NA ZAKOŃCZENIE ROKU SOKÓŁ OSTRÓDA PRZYWIÓZŁ 3 PUNKTY Z KALISZA

W meczu 20 kolejki eWinner 2 ligi Sokół Ostróda pokonał na wyjeździe KKS 1925 Kalisz 2:1!

W starciu z KKS Kalisz sztab szkoleniowy Sokoła nie mógł skorzystać z zawieszonych za kartki Kamila Kurowskiego i Arturo Montero. Ogólnie w kadrze, która w dniu meczu udała się do Kalisza znalazło się z różnych powodów tylko 16 zawodników.

Spotkanie, mimo grudniowej chłodnej aury i padającego śniegu, było rozgrywane na dobrze przygotowanej płycie boiska. Już w 3 minucie oglądaliśmy groźny atak gospodarzy. Daniel Kamiński zgrał piłkę z lewej strony boiska i Mateusz Bondarenko w ostatniej chwili uprzedził Piotra Giela.

W kolejnych minutach optyczną przewagę mieli piłkarze KKS, ale niewiele z niej wynikało. W 16 minucie indywidualna akcja Nikodema Zawistowskiego, który wbiegł w nasze pole karne, lecz jego strzał na raty obronił Marcin Staniszewski.

W 27 minucie ostródzianie objęli prowadzenie. Dośrodkowanie z rzutu wolnego z prawej strony boiska Giana Mendeza, zgranie Jana Klimka i Mateusz Bondarenko strzałem z 4 metrów wyprowadza nas na prowadzenie.

Tuż przed końcem pierwszej odsłony gry Sokół prowadził już dwiema bramkami. Ponownie dośrodkowanie z prawej strony boiska, tym razem dogranie Patryka Skóreckiego i Mateusz Bondarenko tym razem soczystym i precyzyjnym strzałem z głowy pokonuje Macieja Krakowiaka.

8 minut po wznowieniu gry gospodarze zdobyli bramkę kontaktową. Mateusz Mączyński wbiegł w nasze pole, posłał wysoką piłkę na dalszy słupek i zamykający akcję Mateusz Majewski z głowy trafił do siatki.

W 59 minucie w okolicy środka boiska Jakub Żyznowski odebrał piłkę Nikodemowi Zawistowskiego, ruszył w kierunku bramki gospodarzy, ale nie był w stanie oddać celnego strzału. Gospodarze starali się zdobyć bramkę dającą choćby punkt, lecz świetnie dysponowany był Marcin Staniszewski, który bronił silne strzały Mateusza Majewskiego i Piotra Giela. W doliczonym czasie gry szybka kontra Sokoła, po której Ernest Słupski znalazł się przed bramkarzem KKSu, lecz jego strzał był za słaby, by pokonać Macieja Krakowiaka. Mimo 6 doliczonych minut ostródzianie nie dali sobie strzelić bramki i odnieśli sensacyjne zwycięstwo w Kaliszu.

Niewielu kibiców Sokoła wierzyło, że jesteśmy w stanie przywieść z Kalisza jakiekolwiek punkty. Bezpośredni bilans spotkań, zarobki piłkarzy, sytuacja w tabeli, na ławce  były asystent Adama Nawałki w reprezentacji Polski, wyjazd w dniu, ograniczona kadra … To wszystko wskazywało na pewne zwycięstwo KKSu, jednak piłka pokazała znowu swój piękny i nieobliczalny charakter. Zmorą piłkarzy Sokoła były stałe fragmenty, po których traciliśmy bramki, lecz tym razem to my byliśmy skuteczniejsi po tym elemencie piłkarskiego rzemiosła. Strzelcem obu bramek był Mateusz Bondarenko, czym potwierdził swój duży potencjał i aspiracje gry w wyższej lidze. Na uznanie zasługuje jednak cała drużyna, począwszy od świetnie dysponowanego Marcina Staniszewskiego, przez szczelny blok obronny, a kończąc na napastnikach. Mimo, że kończymy 2021 rok na ostatnim miejscu w tabeli, to znając nasze skromniejsze możliwości, dostarczyliście nam tym zwycięstwem wiele radości. Dzięki!

Słowa uznania należą się także oddanym kibicom Sokoła, którzy mimo zimna udali się do Kalisza i głośnym dopingiem wspierali naszych piłkarzy. Dzięki #EkipaZPika.

KKS 1925 Kalisz – Sokół Ostróda 1:2 (0:2)

Bramki: Majewski 53’ – Bondarenko 27’, 43’.

KKS 1925: 1. Maciej Krakowiak – 37. Nikodem Zawistowski (83, 16. Bartłomiej Putno), 3. Mateusz Gawlik, 26. Filip Kendzia (46, 14. Bartosz Gęsior), 8. Mateusz Mączyński (86, 21. Marcin Radzewicz), 77. Daniel Kamiński (46, 24. Mateusz Wysokiński) – 99. Piotr Giel, 23. Adrian Łuszkiewicz, 11. Michał Borecki (90, 6. Andrzej Kaszuba), 71. Kamil Koczy – 9. Mateusz Majewski.

Sokół: 12. Marcin Staniszewski – 5. Szymon Dowgiałło, 4. Jan Klimek, 77. Mateusz Bondarenko, 17. Filip Dymerski – 10. Patryk Skórecki (90, 28. Maksymilian Sobolewski), 31. Jan Flak, 6. Ernest Dzięcioł, 15. Dominik Stępień, 23. Gian Mendez (83, 7. Ernest Słupski) – 11. Jakub Żyznowski (68, 21. Filip Michalski).

żółte kartki: Koczy, Majewski, Gęsior, Putno – Bondarenko, Dzięcioł, Żyznowski, Staniszewski, Flak.

sędziował: Jacek Lis (Katowice).

Przed piłkarzami Sokoła teraz przerwa i czas na odpoczynek, a do zajęć wrócą oni na początku stycznia. Wkrótce podamy plan przygotowań do rozgrywek w 2022 roku oraz terminarz sparingów.

Źródło: Sokół Ostróda

Post Author: redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *