STARE JABŁONKI: MISTRZOSTWA EUROPY – CIĘŻKIE BOJE REPREZENTACJI POLSKI

To nie był najlepszy dzień dla polskich kibiców podczas Mistrzostwa Europy w Piłce Ręcznej Plażowej rozgrywanych na boiskach wokół Hotelu Anders w Starych Jabłonkach. Reprezentacje Polski rozegrały trzy spotkania, tylko jedno kończąc zwycięstwem. W niedzielę Polacy o 7. miejsce w turnieju zagrają z Francuzami, a Polki o 11. lokatę z Turczynkami.

Podsumowanie piątego dnia turnieju – reprezentacja Polski kobiet

Polska – Francja 2:1 (16:19, 15:10, 6:4)

Po odpadnięciu z grupy zasadniczej Polki mogły zająć już najwyżej dziewiąte miejsce w turnieju. W sobotę pierwszymi przeciwniczkami biało-czerwonych były Francuzki, które kilka dni wcześniej podopieczne trenera Marka Karpińskiego pokonały 2:0. Ponowna wygrana z Trójkolorowymi gwarantowała co najmniej 12. lokatę w mistrzostwach. 

Otwierający set zaczął się dla Polek bardzo dobrze, od wysokiego prowadzenia (10:5). Z czasem jednak inicjatywę zaczęły przejmować rywalki, co nieco przygasiło grające z początku z dużą werwą biało-czerwone. Rywalki najpierw wyrównały stan meczu, by w samej końcówce seta wyjść na prowadzenie (19:16).
Identycznie rozpoczął się drugi set, w którym Polki prowadziły 10:4. Trójkolorowe znów goniły wynik, udało im się zbliżyć do stanu 12:8, ale jeszcze aktualne wicemistrzynie Europy nie popełniły znów tego samego błędu i nie wypuściły partii z rąk (15:10). Polki okazały się lepsze także w shoot-outach (6:4) i po raz drugi w Starych Jabłonkach pokonały Les Bleus.

Bohaterką serii rzutów karnych była bramkarka Natalia Filończuk: 

Towarzyszą nam duże emocje – mówiła zaraz po meczu. I dodawała: – Liczyłyśmy na łatwiejsze zwycięstwo, ale okazało się, że doszło do shotów. Cieszymy się, że wygrałyśmy i walczymy pomimo wszystko o jak najwyższe miejsce. 

POLSKA: Niedźwiedź, Bartkowiak 5, Filończuk, Sowa 10, Jakubowska 6, Mazurek 10, Ślęzak 6, Nowicka, Łakomy, Masłowska.

Polska – Niemcy 1:2 (23:22, 16:19, 6:7)

Dzięki porannemu zwycięstwu Polki wciąż miały szansę na miejsce w czołowej dziesiątki mistrzostw. W tym celu niezbędne było jednak pokonanie Niemek. Pierwszy set był bardzo wyrównany i znalazł rozstrzygnięcie dopiero po “złotym golu”. Po dziesięciu minutach gry był bowiem remis (10:10). Obie ekipy szły łeb w łeb i nie sposób było wyłonić lepszej. Zadecydowała poprzeczka po rzucie jednej z Niemek, bo to one wygrały wznowienie w dogrywce pierwszej partii. Alicja Ślęzak już się nie pomyliła i set padł łupem Polek.

W drugiej odsłonie dość szybko przewagę zbudowały Niemki. Polki próbowały gonić, w bramce cudów dokonywała Natalia Filończuk, odbijając piłkę za piłką, jednak jej koleżanki w ataku popełniły za dużo błędów, przez co w secie triumfowały rywalki. Zawodniczki zza naszej zachodniej granicy okazały się lepsze także w shoot-outach.

Paula Mazurek, reprezentantka Polski, podsumowała:

Wiedziałyśmy, ze to będzie trudne spotkanie, oglądałyśmy poprzednie mecze, więc znałyśmy klasę rywalek, ale też wiedziałyśmy, co będą grały. Powinnyśmy wygrać 2:0, ale w drugim secie uciekł nam wynik, musiałyśmy gonić, co się nie udało. Potem w shootach to już loteria. Ale to nie koniec mistrzostw, jutro walczymy dalej, trzymajcie kciuki!

POLSKA: Niedźwiedź 2, Bartkowiak 6, Filończuk, Sowa 6, Jakubowska 8, Mazurek 12, Ślęzak 11, Nowicka, Łakomy, Masłowska.

Podsumowanie piątego dnia turnieju – reprezentacja Polski mężczyzn

Polska – Chorwacja 1:2 (18:21, 21:20, 6:9)

Podobnie jak Francuzki z Polkami, Polacy mieli z Chorwatami rachunki do wyrównania. W fazie zasadniczej zawodnicy z Bałkanów pokonali biało-czerwonych 2:0. Teraz obie ekipy spotkały się w strefie miejsc 5-8.

Już pierwszy set pokazał, że nie będzie to spotkanie podobne do tego rozegranego dwa dni wcześniej. Choć Chorwaci długo musieli gonić wynik, w połowie seta przejęli inicjatywę i wygrali 21:18. Polacy jednak stawiali dużo większy opór. W drugiej odsłonie meczu w roli uciekających wystąpili zaś Chorwaci. Niemal całą partię spędzili na dwubramkowym prowadzeniu. Dopiero w samej końcówce Polacy doprowadzili do remisu (20:20) i o losie seta zadecydować miał „złoty gol”. Pierwsi trafili biało-czerwoni! 

Na mistrzostwach w Starych Jabłonkach trudno znaleźć bardziej obytą w shoot-outach ekipę od Polaków. Na dziesięć rozegranych przez biało-czerwonych meczów aż siedmiokrotnie do rozstrzygnięcia potrzebne były rzuty karne. Niestety, tym razem szczęście nie dopisało naszym i Chorwaci wygrali 9:6. Polacy w niedzielę zagrają więc o 7. miejsce z Francuzami, którzy dzisiaj ulegli Niemcom 0:2.

Co gorsza, przegrywając z Chorwatami Polacy stracili szanse na udział w przyszłorocznych mistrzostwach świata. Bezpośredni awans dają cztery pierwsze lokaty na EURO, ale piąta pozycja także mogłaby wystarczyć, jeśli jeden z medalistów podjąłby się organizacji mundialu.

Wczoraj zostaliśmy odarci z marzeń, a dzisiaj z celu, jakim był awans na mistrzostwa świata. Została nam tylko walka o 7. miejsce. Zagraliśmy bardzo dobre, równe zawody. W obu setach zadecydowały ostatnie sekundy. Mecz zakończyły shoot-outy, w których Chorwaci byli bezbłędni, a my się pomyliliśmy. Nam pozostaje tylko postarać się, żeby przetrawić tę porażkę i na 100% zagrać w meczu o 7. miejsce – powiedział trener biało-czerwonych Jarosław Knopik.

POLSKA: Zakreta, Fabianowicz, Miedziński, Matyjasik, Pieńczewski, Orłowski, Szczukocki, Niedzielak, Rupp, Czapliński, Wojdak, Kowalski.

Transmisje z Mistrzostw Europy w Piłce Ręcznej Plażowej Stare Jabłonki 2019 można oglądać na kanale Polsat Sport Extra oraz na stronach www.polsatsport.pl oraz www.ehftv.com

fot. Grzegorz Trzpil/ZPRP

Więcej informacji na:

www.beachhandballeuro2019.com/senior

www.recznaplazowa.pl

www.facebook.com/recznaplazowa/

Post Author: redaktor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *