SOKÓŁ W MŁODZIEŻOWYM SKŁADZIE PRZEGRYWA Z OLIMPIĄ ZAMBRÓW

W meczu 31 kolejki rozgrywek III ligi sezonu 2018/19 Sokół na własnym boisku przegrał z Olimpią Zambrów 1:2.

Trener Sokoła, podobnie jak w przypadku poprzednich 2 spotkań, oparł podstawowy skład o młodzieżowców. Jedynym zawodnikiem urodzonym przed 1998 rokiem był Paweł Tomkiewicz. Z kolei trener Olimpii desygnował swój podstawowy skład, z najlepszymi strzelcami czyli Kamilem Zalewskim i Kamilem Jackiewiczem na czele.

Jak można było przypuszczać, to goście od początku spotkania przejęli inicjatywę. W 7 minucie przed szansą otwarcia wyniku stanął Kamil Zalewski, lecz jego strzał obronił Michał Bartkowiak. Minutę później po rozegraniu rzutu rożnego i strzale zza pola karnego Michała Steć piłka wpadła do siatki, jednak sędzia nie uznał bramki, bowiem stojący przed naszym bramkarzem Kamil Zalewski był na spalonym. Decyzję sędziego na pomeczowym omówieniu z sędziami uznał za słuszną nawet kierownik Olimpii. Bardziej doświadczeni goście w dalszym ciągu dominowali na boisku i w 16 minucie po centrze Michała Hryszki z głowy nad poprzeczką strzelał Patryk Koncewicz.

W końcówce pierwszej połowy bliski strzelenia bramki był Kamil Zalewski, ale najpierw przegrał pojedynek sam na sam z naszym bramkarzem, a 4 minuty później z 5 metrów strzelił nad poprzeczką. Nasi zawodnicy nastawieni defensywnie starali się groźnie kontratakować. Sporo szumu na lewej stronie robił indywidualnymi pojedynkami zwłaszcza Piotr Ziółkowski, ale ostatecznie zabrakło precyzji.

Druga połowa, po ostrej reprymendzie trenera Jarosława Kotasa zaczęła się od groźnych Sokoła. W 47 minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Paweł Tomkiewicz, lecz piłka przeleciała obok słupka. Jeszcze bliżej zdobycia bramki był Tomasz Panek, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dawida Pietkiewicza strzelił z głowy minimalnie obok słupka.

W 60 minucie Olimpia objęła prowadzenie. Z prawej strony ruszył Łukasz Gryko, dograł na 7 metr do Kamila Zalewskiego, który pewnym strzałem skierował piłkę do siatki. W 66 minucie za Pawła Tomkiewicza wszedł na boisko, grający na lekach przeciwbólowych Andrzej Łyszyk, i od tego momentu graliśmy samymi młodzieżowcami.

W 77 minucie groźny strzał z rzutu wolnego Michała Dawidowicza na rzut rożny sparował Michał Bartkowiak. 2 minuty później fatalne zachowanie naszej defensywy wykorzystał z zimna krwią Kamil Zalewski i goście objęli dwubramkowe prowadzenie. W doliczonym czasie gry Michał Bartkowiak długim podaniem uruchomił Dominika Wasiaka, ten zgrał do Andrzeja Łyszyka, który fantastycznym strzałem zdobył bramkę kontaktową. Sokół poszedł ostro do przodu, jednak zabrakło czasu na zdobycie choćby punktu.

Sokół Ostróda – Olimpia Zambrów 1:2 (0:0)

Łyszyk 90’ – Zalewski 60’, 79’

Sokół: Bartkowiak – Wenglorz, Panek, Wojciechowski, Pietkiewicz – Wasiak, Mikołajczyk, Tomkiewicz (66’ Łyszyk), Rybicki, Ziółkowski – Wojewoda.

Olimpia: Gorczyca – Prolejko (75’ M.Jastrzębski), Gryko, Radecki, Dawidowicz – Hryszko (60’ Malinowski), Koncewicz, Grzybowski, Steć – Zalewski (87’ Czarnecki), Jackiewicz (83’ Łupiński).

żółte kartki: Wenglorz, Tomkiewicz, Mikołajczyk (Sokół) – Steć (Olimpia).

Do końca rozgrywek pozostały już tylko 3 kolejki. W następnej udamy się do Legionowa na mecz z liderem Legionowią. Początek meczu w sobotę 15 czerwca o godz. 17:00.

Źródło: Sokół Ostróda

 

Post Author: redaktor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *