PRZEZ DWA LATA NIE ZDJĘŁA PSU KAGAŃCA, TEN WRÓSŁ W CIAŁO ZWIERZAKA

Na terenie gminy Małdyty w jednym z gospodarstw pies od 2 lat miał założony kaganiec, był wychudzony i stał uwiązany na krótkim łańcuchu. 

Pierwszego dnia maja po południu oficer dyżurny z komisariatu w Morągu został poinformowany o zaniedbanym czworonogu, który miał przebywać na terenie jednej z miejscowości w gminie Małdyty. Na miejsce pojechał policyjny patrol. Kobieta, która powiadomiła funkcjonariuszy o całym zdarzeniu zawiadomiła również pracowników schroniska w Pasłęku. Tego samego dnia pies trafił do schroniska.

W momencie interwencji na miejscu nie było właścicielki czworonoga. Sprawą zajęli się morąscy kryminalni i wszczęli dochodzenie w kierunku znęcania się nad zwierzęciem. W toku wykonywanych czynności ustalono, że właścicielka psa przeprowadziła się, a jego pozostawiła w miejscu swojego poprzedniego zamieszkania. Pies był wygłodzony, miał krótki łańcuch. Z tego co ustalili policjanci czworonóg od 2 lat miał założony kaganiec, który pod narkozą zdjął mu lekarz weterynarii. Najprawdopodobniej żywił się bardzo rozdrobnionym chlebem z woda i olejem.

10 maja 44-letnia właścicielka zwierzęcia usłyszała zarzut znęcania się nad nim. Kobieta przyznała się do zarzucanego czynu. Tłumaczyła, że pies był agresywny, gryzł kury sąsiada i dlatego nie ściągała mu kagańca. Powiedziała też, że zostawiła pieska w dniu przeprowadzki, ponieważ szukała dla niego nowego domu. Gdy następnego dnia po niego wróciła już go nie zastała.

Dzisiaj wiemy, że piesek ma się dobrze i powoli wraca do zdrowia. Kobieta dobrowolnie poddała się karze. Policjanci wnioskowali do prokuratora o dozór.  Wkrótce akta sprawy trafią do sądu i to sąd dalej będzie decydował o losie 44-latki  i o losie zaniedbanego przez nią psa.

Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt za znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. W myśl ustawy sąd może również orzec zakaz posiadania wszelkich zwierząt.

KPP Ostróda, Foto Schronisko Psi Raj w Pasłęku

Post Author: Łukasz Matuszka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *