METODĄ „NA HYDRAULIKA” OKRADLI STARSZĄ KOBIETĘ. ZATRZYMANI NA GORĄCYM UCZYNKU (VIDEO)

Ostródzcy kryminalni na podstawie szeregu przeprowadzonych czynności ustalili, że na terenie Ostródy mogą przebywać osoby, które działając różnymi metodami okradają mieszkania. Ofiarami najczęściej padają starsze osoby.

W miniony piątek (15.05) policjanci prowadzili obserwację jednego z osiedli, gdzie mogła przebywać ta grupa. W pewnym momencie na jednej z ulic zauważyli zaparkowanego opla na krakowskich tablicach rejestracyjnych, którego kierowca dziwnie się zachowywał. Rozglądał się, był widocznie zniecierpliwiony. Po chwili do samochodu wsiadło dwóch mężczyzn i kobieta, która przekazała jednemu z nich plik banknotów.

Policjanci podejrzewając, że osoby te mogły dopuścić się przestępstwa postanowili je wylegitymować. 67-latek, 60-latek, 20-latek oraz 34-letnia kobieta nie potrafili wyjaśnić co robią w tym miejscu. Zachowywali się nerwowo. W saszetce jednego z mężczyzn policjanci ujawnili pieniądze w kwocie 950 zł.

Kryminalni postanowili rozpytać mieszkańców okolicznych bloków. Jak po nitce do kłębka dotarli do starszej kobiety, która oświadczyła im, że przed chwilą było u niej dwóch mężczyzn wraz z młodą kobietą. Mężczyźni Ci podali się za hydraulików i powiedzieli, że muszą dokonać sprawdzenia awarii w łazience. Pokrzywdzona zaufała oszustom i wpuściła ich do środka. Dopiero po ich wyjściu zorientowała się, że szafki w jej mieszkaniu są pootwierane, a w kuchennej szufladzie brakuje 950 zł. W chwili, gdy zorientowała się, że została okradziona do jej drzwi zapukali policjanci. Kryminalni odzyskali jej pieniądze zaledwie kilka minut po zdarzeniu.

67-latek, 60-latek, 20-latek i 34-latka zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. Usłyszeli zarzuty kradzieży. Jak okazało się, działali oni na terenie całej Polski. Na swoim koncie mają liczne kradzieże różnymi metodami, między innymi metodą „na hydraulika”.

Policjanci ostrzegają

Sprawcy przestępstw dokonywanych na osobach starszych działają w różnorodny sposób i za pomocą różnych metod, wykorzystując najczęściej zaufanie i „dobre serce” tych ludzi. Bardzo często oszuści pukają do drzwi pod różnymi pretekstami, np. z prośbą o wodę czy coś do jedzenia, oferując sprzedaż artykułów przemysłowych bądź też podając się za np. listonosza, pracownika ZUS-u, siostrę PCK, hydraulika lub przedstawiciela fundacji czy stowarzyszenia, pogotowia ratunkowego. Po podstępnym wejściu do mieszkania, wykorzystując nawet chwilową nieuwagę, okradają domowników.
Bardzo często popełnianym przestępstwem, którego ofiarami padają ludzie starsi, jest czyn polegający na wyłudzeniu pieniędzy przez osoby podające się za członków rodziny lub bliskich znajomych, pod pretekstem pilnej życiowej potrzeby. Sprawcy dzwonią na telefon domowy przedstawiając się jako wnuk, wnuczka, siostrzeniec lub siostrzenica (głos w telefonie jest zniekształcony i starsi ludzie często myślą, iż dzwonią faktycznie osoby z rodziny) i prosząc o pożyczkę na zakup jakiejś rzeczy w bardzo atrakcyjnej cenie. Najczęściej od razu informują „babcię” lub „dziadka”, że nie będą mogli przyjechać po pieniądze i w związku z tym pieniądze odbierze znajomy lub kolega. Po pewnym czasie znajomy „wnuczka” zjawia się w mieszkaniu ofiary po pożyczkę pieniężną.

Sprawcy oszustw mogą także podszywać się pod funkcjonariuszy Policji lub Straży Miejskiej, informując (np. że ktoś z rodziny nie ma pieniędzy, aby zapłacić mandat lub że ktoś z bliskich popełnił przestępstwo lub wykroczenie. Jednocześnie sugerują, iż sprawę można załatwić polubownie poza „granicami prawa”. Chęć udzielenia pomocy bliskim powoduje, że osoby starsze płacą za tę „wymyśloną usługę” znaczne sumy pieniędzy.

W wymienionych sytuacjach zawsze należy potwierdzić fakty przekazywane nam przez nieznajomego lub nieznajomą, którzy zapukają do naszych drzwi oraz zadzwonić osobiście pod numer telefonu członka rodziny, aby przekonać się, czy jego znajomy mówi prawdę. Należy przestrzegać zasady, że nie należy przekazywać pieniędzy osobom, których nie znamy osobiście.

Post Author: Marzena Matuszka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *