KOLEJNE PROBLEMY Z WYCIĄGIEM NART WODNYCH W OSTRÓDZIE

W środę 16 września odbyło się posiedzenie Komisji Rozwoju i Gospodarki Komunalnej Rady Miejskiej w Ostródzie. Jednym z tematów była sprawa wyciągu nart wodnych

Po posiedzeniu trudno odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie, czy wyciąg nart wodnych nadal będzie wpisany w krajobraz nabrzeża Jeziora Drwęckiego. Choć dyrektor Ostródzkiego Centrum Sportu i Rekreacji Tadeusz Czyczel zapytany przez przewodniczącego komisji Waldemara Graczyka powiedział, że nie ma aktualnie koncepcji likwidacji wyciągu, to z wypowiedzi dotyczących spraw technicznych, kosztów napraw, a także opłacalności tej inwestycji można mieć wątpliwości, czy wyciąg dalej będzie funkcjonował.

Tadeusz Czyczel poinformował, o czym już wiedzieliśmy, że wcześniej zrobiono ekspertyzy dotyczące pomostu, lin, mechanizmów napędzających i te naprawy można wykonać. Jednak w ostatnim czasie pojawił się kolejny, i jak może się okazać, kosztowny problem. Otóż, jak się okazało, pękł główny betonowy słup – wysięgnik z metalowymi ramionami. Jako, że wyszło to dopiero niedawno, w planach jest wykonanie ekspertyzy, która stwierdzi dokładny stan słupa i ewentualne koszty jego naprawy. Wtedy będzie można ocenić, czy wyciąg nadaje się jeszcze do uruchomienia.

Kolejną wątpliwość zasiał Dyrektor OCSiR mówiąc o bilansie ekonomicznym. Jak powiedział, co roku do wyciągu dokłada się około 100 tys. zł,  a korzystało z niego w ostatnich latach przez cały sezon mniej więcej 1000 osób. Po przeanalizowaniu wszystkiego, jeśli okaże się, że naprawy mogą pochłonąć około miliona zł, wyciąg z punktu widzenia biznesowego staje się bardzo nieopłacalny w stosunku do liczby turystów, która z niego korzysta.

Waldemar Graczyk powiedział, że przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być różne, także złe zarządzanie przez OCSiR i brak dodatkowych atrakcji mających przyciągnąć osoby, by skorzystały z tego miejsca. Jednak w odpowiedzi Tadeusz Czyczel stwierdził, że kiedy 12 lat temu wyciąg powstał, był prawdziwą atrakcją przyciągająca ludzi nawet z daleka, ponieważ niewiele wtedy w kraju było takich obiektów. Wtedy istniały, oprócz ostródzkiego, tylko 2 takie wyciągi w kraju. Teraz jest ich dużo więcej, są większe, nowocześniejsze i dlatego mniej osób korzysta z tego ostródzkiego, ponieważ przestał on być już atrakcją. Według dyrektora aktualnie w hierarchii wyciągów znajduje się on na 16-17 miejscu w kraju

Mimo to Waldemar Graczyk podkreślił, że nie chodzi o upieranie się przy wyciągu, jednak wciąż nie ma żadnych informacji, co dalej – czy narty wodne będą obecne w planowanej koncepcji zagospodarowania nabrzeża. Dla wielu przedsiębiorców żyjących z branży turystycznej to ważna informacja przy planowaniu przyszłorocznego sezonu.

Co dalej z wyciągiem? Powinniśmy przekonać się wkrótce

Post Author: Marzena Matuszka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *