ADWENT W TRADYCJI MAZURSKIEJ

Adwent pochodzi od łacińskiego słowa adventus czyli przyjście. Wiązało się ono z rzymskim czasem oczekiwania na wizytę cesarza w świątyni.

Dla chrześcijanina adwent to czas przygotowania na narodziny Jezusa i okres poprzedzający  Boże Narodzenie. W początkach chrześcijaństwa trwał tylko 2 tygodnie, jednak w VI wieku papież Grzegorz I Wielki wydłużył ten okres do czterech tygodni i tak zostało do dziś.

W mazurskiej tradycji Boże Narodzenie zwano Godami, które poprzedzał czterotygodniowy Adwent. Wiele zwyczajów pozostało u nas do dziś.

Wieńce adwentowe popularne są do dziś

W pierwszą adwentową niedzielę zawieszano pod sufitem, bądź też ustawiano na stole specjalny wieniec wykonany z gałęzi świerku i zapalano jedną świeczkę. Z każdą kolejną niedzielą świeczek przybywało. Często wieniec zdobiono kolorowymi wstążkami, mającymi informować o tym, jak daleko jest do świąt. I tak w pierwszą niedzielę mocowano wstążkę czerwoną, w drugą żółtą, w trzecią srebrną a w czwartą złotą.

W kościołach tak jak dziś odbywały się roraty. W niektórych miejscach rozpoczynały się one nawet o godzinie 4 rano, najczęściej jednak o 6.00 lub 7.00. Do dziś śpiewa się też starą pieśń „Archanioł Boży Gabriel”, którą możemy znaleźć w śpiewniku kościelnym z 1838 roku.

W trakcie adwentu grupy chłopców z gwiazdą lub przebierańców (maszkary) chodziły w wioskach po domach. W zależności od regionu gości zwano Napierkami, Klonami lub Szymonami. W niektórych wsiach zamiast z gwiazdą chodzono z kozą, bocianem i babą z koszem na datki.

Adwent kończył się odprawianą w Wigilię Jutrznią na Gody. Był to rodzaj widowiska religijnego z udziałem dzieci.  Podczas niego śpiewano pieśni i przedstawiano inscenizację narodzin Chrystusa.

A później… W końcu można było świętować Godne Święta czyli Boże Narodzenie.

Post Author: redaktor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *